statystyki
świat Natki: kwietnia 2008

sobota, 26 kwietnia 2008

od czego zacząć zmianę ?

Wiele jest rzeczy, które chciałabym zmieniać wokół siebie. Dobrze jest sobie wciąż przypominać, że czasem zmianę warto rozpocząć od siebie samej. Zaskoczył mnie dziś Michael Jackson i jego wykonanie pewnego przeboju... z chórem gospel. stary, dobry Michael, chciałoby się powiedzieć... warto posłuchać i obejrzeć. Przesłanie też zaskakujące, ale.... posłuchajcie sami. Pod filmikiem wklejam tekst.



I'm gonna make a change, for once in my life
It's gonna feel real good, gonna make a difference
Gonna make it right...


As I, turn up the collar on my favorite winter coat
This wind is blowin' my mind
I see the kids in the street, with not enough to eat
Who am I, to be blind? Pretending not to see their needs
A summer's disregard, a broken bottle top
And a one man's soul
They follow each other on the wind ya' know
'Cause they got nowhere to go
That's why I want you to know

I'm starting with the man in the mirror
I'm asking him to change his ways
And no message could have been any clearer
If you wanna make the world a better place
(If you wanna make the world a better place)
Take a look at yourself, and then make a change
(Take a look at yourself, and then make a change)
(Na na na, na na na, na na, na nah)

I've been a victim of a selfish kind of love
It's time that I realize
That there are some with no home, not a nickel to loan
Could it be really me, pretending that they're not alone?

A willow deeply scarred, somebody's broken heart
And a washed-out dream
(Washed-Out dream)
They follow the pattern of the wind, ya' see
Cause they got no place to be
That's why I'm starting with me
(Starting with me!)

I'm starting with the man in the mirror
(Ooh!)
I'm asking him to change his ways
(Ooh!)
And no message could have been any clearer
If you wanna make the world a better place
(If you wanna make the world a better place)
Take a look at yourself and then make a change
(Take a look at yourself and then make a change)

I'm starting with the man in the mirror
(Ooh!)
I'm asking him to change his ways
(Change his ways-Ooh!)
And no message could've been any clearer
If you wanna make the world a better place
(If you wanna make the world a better place)
Take a look at yourself and then make that...
(Take a look at yourself and then make that...)
Change!

I'm starting with the man in the mirror,
(Man in the mirror-Oh yeah!)
I'm asking him to change his ways
(Better change!)
No message could have been any clearer
(If you wanna make the world a better place)
(Take a look at yourself and then make the change)
(You gotta get it right, while you got the time)
('Cause when you close your heart)
You can't close your... your mind!
(Then you close your... mind!)
That man, that man, that man, that man
With that man in the mirror
(Man in the mirror, oh yeah!)
That man, that man, that man
I'm asking him to change his ways
(Better change!)
You know... That man
No message could have been any clearer
If you wanna make the world a better place
(If you wanna make the world a better place)
Take a look at yourself and then make a change
(Take a look at yourself and then make a change)
Hoo!
Hoo! Hoo! Hoo! Hoo!
Na na na, na na na, na na, na nah
(Oh yeah!)
Gonna feel real good now!
Yeah yeah! Yeah yeah! Yeah yeah!
Na na na, na na na, na na, na nah
(Ooooh...)
Oh no, no no...
I'm gonna make a change
It's gonna feel real good!
Come on!
(Change...)
Just lift yourself
You know
You've got to stop it. Yourself!
(Yeah!-Make that change!)
I've got to make that change, today!
Hoo!
(Man in the mirror)
You got to
You got to not let yourself...
Brother...
Hoo!
(Yeah!-Make that change!)
You know-I've got to get that man, that man...
(Man in the mirror)
You've got to
You've got to move! Come on! Come on!
You got to...
Stand up! Stand up! Stand up!
(Yeah-Make That Change)
Stand up and lift yourself, now!
(Man in the mirror)
Hoo! Hoo! Hoo!
Aaow!
(Yeah-Make that change)
Gonna make that change... come on!
(Man in the mirror)
You know it!
You know it!
You know it!
You know...
(Change...)
Make that change


W. Z. R. O. S. T.

Wgłębiaj się w prawdy Słowa Bożego. To będzie budowało twoją wiarę.
„Wszelkie Pismo jest przez Boga natchnione i pozyteczne do nauczania,
do przekonywania, do wychowywania
w sprawiedliwości – aby człowiek Boży
był doskonały, przysposobiony
do każdego dobrego czynu.”

(Drugi List do Tymoteusza 3, 16-17)


Zawsze ufaj Bogu w każdej dziedzinie twojego życia.
„Wszelkie troski wasze przerzućcie
na Niego, gdyż Jemu zależy na was.”

(Pierwszy List św. Piotra 5,7)


Rozmawiaj z innymi ludźmi
o swojej wierze w Jezusa.

„Pana zaś Chrystusa uznajcie w sercach waszych
za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest. A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to,
co wam oszczerczo zarzucają.”

(Pierwszy List św. Piotra 3, 15-16)


O
pieraj się w życiu na mocy Ducha Świętego,
a nie na własnych siłach.

„Oto czego uczę: postępujcie według ducha,
a nie spełnicie pożądania ciała.”
„...ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei,
i w Samarii, i aż po krańce ziemi.”

(List do Galatów 5,15; Dzieje Apostolskie 1,8)


Spotykaj się codziennie
z Bogiem w osobistej rozmowie (modlitwie).

„O nic się już nie martwcie, ale w kazdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu
w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.
A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli
w Chrystusie Jezusie.”

(List do Filipian 4,6-7)

Trwaj w posłuszeństwie Bogu.
„Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze
ani się nie lęka.”

(Ewangelia św. Jana 14,27)

niedziela, 13 kwietnia 2008

Ludzki krzyż.

Lazurowa grota


Był człowiekiem biednym i prostym.
Wieczorem po dniu ciężkiej pracy, wracał do domu zmęczony i w złym humorze.
Patrzył z zazdrością na ludzi, jadących samochodami
i na siedzących przy stolikach w kawiarniach.
- Ci to mają dobrze - zrzędził, stojąc w tramwaju w okropnym tłoku.
- Nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się...

Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!

Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny.
Pewnego dnia czekał na niego u drzwi domu.

- Ach to Ty, Boże - powiedział człowiek, gdy Go zobaczył.
- Nie staraj się mnie udobruchać.
Wiesz dobrze, jak ciężki krzyż złożyłeś na moje ramiona.

Człowiek był jeszcze bardziej zagniewany niż zazwyczaj.

Bóg uśmiechnął się do niego dobrotliwie.


- Chodź ze Mną. Umożliwię ci dokonanie innego wyboru - powiedział.

Człowiek znalazł się nagle w ogromnej lazurowej grocie.
Pełno było w niej krzyży: małych, dużych, wysadzanych drogimi kamieniami,
gładkich, pokrzywionych.

- To są ludzkie krzyże - powiedział Bóg. - Wybierz sobie jaki chcesz.

Człowiek rzucił swój własny krzyż w kąt i zacierając ręce zaczął wybierać.

Spróbował wziąć krzyż leciutki, był on jednak długi i niewygodny.
Założył sobie na szyję krzyż biskupi,
ale był on niewiarygodnie ciężki z powodu odpowiedzialności i poświęcenia.
Inny, gładki i pozornie ładny, gdy tylko znalazł się na ramionach mężczyzny,
zaczął go kłuć, jakby pełen był gwoździ.
Złapał jakiś błyszczący srebrny krzyż, ale poczuł,
że ogarnia go straszne osamotnienie i opuszczenie.
Odłożył go więc natychmiast. Próbował wiele razy,

ale każdy krzyż stwarzał jakąś niedogodność.

Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem.
Nie był ani zbyt ciężki ani zbyt niewygodny.
Wydawał się zrobiony specjalnie dla niego.
Człowiek wziął go na ramiona z tryumfalną miną.

- Wezmę ten! - zawołał i wyszedł z groty.

Bóg spojrzał na niego z czułością.

W tym momencie człowiek zdał sobie sprawę,
że wziął właśnie swój stary krzyż ten, który wyrzucił, wchodząc do groty.


sobota, 12 kwietnia 2008

List do Galatów 4, 6-7



(6) Na dowód tego, że jesteście synami,
Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego,
który woła: Abba, Ojcze!


(7) A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem.

Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.



Jestem Bożym dzieckiem !
I Ty też - jeśli wierzysz !!!

Majka, moja Chrześniaczka.

piątek, 11 kwietnia 2008

Bóg prowadzi moje kroki

Psalm 18, 23-24 (23) Pan umacnia kroki człowieka i w jego drodze ma upodobanie.
(24)
A choćby upadł, to nie będzie leżał, bo rękę jego Pan podtrzymuje.





Pan Bóg prowadzi moje kroki. Trzyma mnie za rękę !

Pan Bóg mnie umacnia, uczy...
Często wydaje mi się, że różne rzeczy spotykają mnie przypadkowo, różne tematy rozmów wywiązują się przypadkowo.
U Pana Boga nie ma przypadków. U Niego jest doskonały plan, jaki On przygotował dla mnie.
I jeśli spojrzeć na swoje życie z tej perspektywy, to wtedy widać co pochodzi od Boga i dlaczego się stało, po co się wydarzyło i co mi dało czy czego mnie nauczyło.
A wszystkie "przypadki" z mojego życia zbiegają się razem w sposób, którego nie potrafię wyjaśnić, bo w Boży, zakryty dla człowieka, sposób, który jest niczym innym jak wolą Jezusa Chrystusa, która ma się wypełnić w moim życiu.
Bóg prowadzi moje kroki. Trzyma mnie za rękę !
Jestem tego pewna !


sobota, 5 kwietnia 2008

Mt 8, 23-27

Mt 8, 23-27
(23) Gdy wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie.
(24) Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał.
(25) Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: Panie, ratuj, giniemy!
(26) A On im rzekł: Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary? Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza.
(27) A ludzie pytali zdumieni: Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?
- Bardzo ważne są INTENCJE twoich działań;
- Kiedy działasz razem z Panem Bogiem, to tak naprawdę (po ludzku patrząc) nic się w tych działaniach nie zmienia; chodzi o to,
żebyś powierzał wszystko Bogu, żebyś oddawał wszystko Jemu, aby to prowadził.
- Warto też zwrócić uwagę w tym fragmencie na ZDZIWIENIE:
a) oddajesz jakąś sytuację Panu Bogu, a potem z radością obserwujesz jak wszystko się układa i dziękujesz Bogu za to, że wysłuchał cię i za to, że możesz widzieć Jego odpowiedź;
b) jeśli żyjesz z Bogiem, to wiesz, że On zna twoje potrzeby i dobrze wie co tobie zapewnić - zatem możesz mieć pewność, że Bóg się tobą opiekuje;
zatem nawet jeśli nie oddasz Mu w modlitwie jakiegoś wydarzenia, to również możesz widzieć (nawet po jakimś czasie), jak wypełnił się Boży plan;
możesz zdać sobie sprawę z tego, że to nie twoje wybory, ale prowadzenie Pana Boga doprowadziło cię do jakiegoś rozwiązania;
Pan Bóg działa tak czy tak. Pytanie tylko, czy Mu na to pozwalasz, czy zatrzaskujesz Mu każdą furtkę przed nosem ???








piątek, 4 kwietnia 2008

Mt 8, 18-22

Mt 8, 18-22
(18) Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę.
(19) Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz .
(20) Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.
(21) Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!
(22) Lecz Jezus mu odpowiedział: Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!
- Jezusowi chodzi o to, żebyś nie skupiał się na czysto ludzkich obowiązkach, ale zawsze szukał w wypełnianiu ich odniesienia do Niego i Jego woli względem nciebie, dlatego mówi: "zostaw umarłym grzebanie ich umarłych";
- "Pójdź za mną !" - nie ma nic ważniejszego w twoim życiu, jak pójście za Bogiem; to jest pierwszorzędna sprawa dla ciebie (a przynajmniej powinna być); Nie ma w życiu chrześcijanina NIC ważniejszego.
- Oddawaj Bogu każdą sytuację, w jakiej się znajdujesz i pytaj Go gdzie chce, byś był ? Co chce byś w związku z tym uczynił ?
Powierzaj wszystko Bogu z UFNOŚCIĄ, a On czasem będzie jasno dawał ci rozpoznać Jego wolę, a czasem pozostanie ona dla ciebie ukryta,
ale musisz z wiarą i ufnością podejmować działania, wierząc, że Bóg opiekuje się tobą ZAWSZE.
- Zostaw to, co ludzkie; Idź na Bogiem; Módl się, rozmawiaj z Nim i proś o Ducha Świetego dla rozeznania woli Boga w twoim życiu.